<title_newspaper="Zielony sztandar">
<title_article="Wbrew narodowi i patriotycznemu duchowieństwu">
<author_1="">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="2">
<date="1950-02-26">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Minęło już trzy tygodnie od czasu, gdy wykryte zostały nadużycia we wrocławskim „Caritasie”. Od tego dnia prasa donosiła niemal codziennie o ujawnieniu podobnych nadużyć w poszczególnych oddziałach „Caritasu”, na terenie nieomal całego kraju.
Sprawa „Caritasu” stała się głośna, a społeczeństwo katolickie dało wielokrotnie wyraz swemu oburzeniu na stosunki panujące w tej organizacji i z głębokim zadowoleniem powitało kroki rządu zmierzające do ich uzdrowienia.
Zabrało głos katolickie społeczeństwo, zabrało głos niższe patriotyczne duchowieństwo. Milczał tylko episkopat. Odpowiedzialny za działalność „Caritasu” episkopat długo nie zajmował stanowiska w tej interesującej całe społeczeństwo sprawie. Wreszcie po trzech tygodniach episkopat zabrał głos. Z nielicznych ambon padły słowa oświadczenia hierarchii kościelnej. Z nielicznych, gdyż olbrzymia większość duchowieństwa nie solidaryzowała się z listem biskupów i nie odczytała go wiernym.
A cóż głosi owo oświadczenie? Stwierdza ono, że wszelkie zarzuty jakoby w „Caritasie” popełniono jakiekolwiek nadużycia są nieprawdziwe, że zarzut rozdawania dóbr różnym instytucjom kościelnym jest nieistotny, gdyż rzeczy te były rozdzielane według życzenia zagranicznych ofiarodawców ze Stanów Zjednoczonych. Na końcu oświadczenie donosi, że wolą biskupów „Caritas” zostaje rozwiązany.
Biskupi w swoim oświadczeniu mówią, że ofiarodawcy amerykańscy wyrażali taką czy inną wolę co do rozdziału nadesłanych darów. Dobrze, ale jakie prawo mieli owi amerykańscy „ofiarodawcy” do dysponowania milionami zebranymi wśród społeczeństwa polskiego czy przydzielonymi „Caritasowi” przez Rząd? Bo tak a nie inaczej można sobie tłumaczyć słowa oświadczenia mówiące o „woli ofiarodawców”. Przecież dary nadsyłane z Ameryki stanowiły kroplę w morzu ofiarności społeczeństwa polskiego.
Episkopat postanowił rozwiązać „Caritas”. Wiemy dobrze komu jest to potrzebne. Nie ulega wątpliwości, że różne „Głosy Ameryki” podniosą wielki krzyk o zagrożeniu wolności religii w Polsce itd.
/support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>